Biznes Handel

Które ryby ozdobne przezimują w naszym klimacie

W skrócie: Większość ryb ozdobnych sprzedawanych do oczek zimuje w Polsce bez problemu, o ile zbiornik ma odpowiednią głębokość. Decyduje nie odmiana ani kształt płetw, a gatunek, kondycja przed zimą i możliwość wymiany gazowej pod lodem.

Co decyduje o przezimowaniu?

Trzy rzeczy, w tej kolejności: głębokość zbiornika, kondycja ryb przed zimą i wymiana gazowa pod pokrywą lodu. Odmiana barwna ani długość płetw nie mają tu znaczenia.

Poniżej około stu dwudziestu centymetrów woda zachowuje temperaturę kilku stopni nawet przy długim mrozie, co wystarcza rybom w stanie spoczynku. W płytszych zbiornikach ryby trzeba przenieść. Kondycja decyduje o tym, czy ryba ma rezerwy tłuszczu na kilka miesięcy bez pokarmu — a to zależy od jesiennego dokarmiania.

Jak wypadają typowe gatunki?

Poniższe zestawienie porządkuje mieszkańców ogrodowych zbiorników.

Gatunek Zimowanie w gruncie Uwagi
Karaś ozdobny Bez problemu Bardzo wytrzymały
Karp koi i odmiany Bez problemu Wymaga odpowiedniej głębokości
Formy o długich płetwach Bez problemu Płetwy nie mają znaczenia zimą
Lin Bez problemu Zimuje przy dnie
Orfa Bez problemu Wymaga dobrego natlenienia
Gatunki z cieplejszych stref Nie Wymagają przeniesienia

Trzeci wiersz warto podkreślić, bo bywa źródłem niepotrzebnych obaw. Ryba o welonowych płetwach zimuje tak samo jak krótkopłetwa — zimą jest w spoczynku i opór płetw nie ma żadnego znaczenia.

Co przygotować przed zimą?

Kilka rzeczy, które decydują o wyniku, a wykonuje się je jesienią.

  • Dokarmić ryby, póki woda ma kilkanaście stopni – budowa rezerw tłuszczu
  • Uprzątnąć dno – mniej osadu to mniej gazów gnilnych pod lodem
  • Usunąć obumarłe rośliny – zanim rozpadną się w wodzie
  • Przerwać karmienie poniżej kilkunastu stopni – ryby przestają trawić
  • Zapewnić otwór w lodzie – napowietrzacz przy powierzchni albo styropian
  • Wyjąć pompę i sprzęt – przechowanie w miejscu wolnym od mrozu

Pierwszy punkt ma największy wpływ na przetrwanie zimy i najkrótsze okno czasowe. Ryba wchodząca w zimę wychudzona wyjdzie z niej na granicy wytrzymałości.

Kiedy ryby trzeba przenieść?

Gdy zbiornik jest zbyt płytki, żeby zachować niezamarzającą warstwę przy dnie, albo gdy trzymasz gatunki pochodzące z cieplejszych stref klimatycznych. Przenoszenie planuje się na jesień, przy kilkunastu stopniach, a nie w mrozie — ryba w spoczynku ma obniżoną odporność i wolno się regeneruje po zabiegu. Czy formy o welonowych płetwach zimują w Polsce tak samo jak klasyczne, wyjaśniono w tekście: https://narybek.com/blog/czy-butterfly-koi-moga-zimowac-w-polsce-tak-samo-jak-klasyczne-karpie/

Warto pamiętać, że największe straty przypadają nie na zimę, a na wczesną wiosnę — gdy patogeny są już aktywne, a odporność ryb jeszcze nie. Dlatego jesienne przygotowanie decyduje o marcu i kwietniu.

Najczęstsze pytania

Cztery pytania dotyczące zimowania.

Czy lód szkodzi rybom?

Sam w sobie nie, szkodzi brak wymiany gazowej. Warstwa lodu działa nawet jak izolacja, utrzymując stabilną temperaturę przy dnie. Problemem jest szczelne odcięcie wody od powietrza.

Czy zimą włączać napowietrzanie?

Tylko przy powierzchni, nie przy dnie. Celem jest wymiana gazowa i otwór w lodzie. Napowietrzacz umieszczony głęboko wychładza strefę, w której ryby zimują.

Czy karmić w łagodną zimę?

Nie, dopóki woda nie ociepli się stabilnie. Krótkie ocieplenie nie wybudza ryb z metabolicznego spoczynku, a podany pokarm zalega w przewodzie pokarmowym. Karmienie wznawia się wiosną.

Czy sprawdzać ryby zimą?

Tylko wzrokowo i bez ingerencji. Raz w tygodniu warto sprawdzić drożność otworu w lodzie. Chodzenie po lodzie i poruszanie wody wybudza ryby i zużywa ich rezerwy.

Możesz również polubić…